Mark Gurman z Bloomberga potwierdził dziś część plotek jakie krążyły po sieci o nowym iPhone 15 od jakiegoś czasu. iPhone 15 Pro czekają duże zmiany, telefon ma zyskac jeszcze cieńsze ramki wokół ekranu, tytanową obudowę w zupełnie nowych kolorach oraz oczywiście wyspę pod obiektywem apartów.

Nowy iPhone 15 już za miesiąc

Konferencja Apple prezentująca nowe telefony spodziewana jest już za około miesiąc. Czego możemy się spodziewać od najnowszych flagowców z logo nadgryzionego jabłuszka? Ramki mają być wykonane z tytanu, dzięki czemu staną się lżejsze i mocniejsze. Ubytek wagi nie będzie zapewne wielki, jednak nie od dziś wiadomo, że większe iPhony cierpią na sporą nadwagę odkąd wyposaża się je w szklane plecki, ze względu na ładowanie indukcyjne.

Dzięki nowej technologii wyświetlaczy, ramki wokół ekranu mają zmniejszyć się nawet o 30%. Przycisk wyciszania telefonu ma zmienić się w Action Button – konfigurowalny przycisk, który możliwe, że zmieni również swój wygląd. Zamiast przesuwnego przycisku, możemy spodziewać się guzika wykorzystującego haptykę.

Bye, bye lightning

Po 11 latach pożegnamy również port lighning, zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej, musi on zostać zastąpiony na port kompatybilny z USB-C. To jednak jedna z nielicznych zmian, wymuszonych przez urzędników unijnych, która może ucieszyć wielu fanów Apple. Koniec też żartów z użytkowników iPhone, że nie mogą pożyczyć ładowarki, od teraz wystarczy jeden kabel do podładowania iPhone, iPad i MacBooka.

Zmiany mogą jednak kosztować, i to sporo. Według doniesień ceny na pewno wzrosną poza Stanami Zjednoczonymi, ale nie wykluczone są wzrosty cen także dla użytkowników w USA. Cena modelu Max może wzrosnąć nawet o 200 dolarów, dla polskich użytkowników to pewny wzrost o 1000 do 1200 zł.
Być może wszystkie modele iPhone’a w tym roku otrzymają też Dynamic Island, która zastąpiła notcha w modelach Pro.

Co poza telefonami?

Bloomberg informuje, że poza telefonami, możemy oczekiwać także nowego Apple Watch serii 9, który tym razem ma otrzymać zupełnie nowy i dużo mocniejszy procesor. Ma to być pierwszy zauważalny wzrost wydajności w zegarkach od 2020 roku. Poza zwiększeniem wydajności procerowa, spodziewać się możemy także poprawienia pracy baterii.
Możliwe jest także odświeżenie linii zegarków z serii Watch Ultra. Chociaż jest to nowy produkt, Apple przyzwyczaił nas, że co roku odświeża swoje produkty z serii mobilnej, skoro więc możemy spodziewać się nowego Apple Watch S9, to prawdopodobnie dostaniemy także odświeżenie Appe Watch Ultra do serii 2.

Konferencja Apple jak co roku spodziewana jest w połowie września. Nowe urządzenia ze stajni w Cupertino będą musiały powalczyć z flagowcami Samsunga zaprezentowanymi w ostatnim czasie, co ciekawe Samsung zdecydował się pokazać jedynie składane swoje telefony. Czy i tym razem Apple nas zaskoczy i pokaże „one more thing”? Takie plotki również się pojawiały.

UDOSTĘPNIJ

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ